
Posted on 24 January 2022
Porozmawiajmy o.. dzieciach 
W końcu to właśnie rodzice z dziećmi, według badań), wydają całkiem pokaźne kwoty w restauracjach 
Wielokrotnie słyszycie też ode mnie hasło – chcesz zadowolić millenialsów, nakarm najpierw ich dzieci. O ile pokolenia gości w restauracjach zmieniają się na naszych oczach i już teraz macie nastolatków, dla których naturalnym będzie wpaść na obiad do restauracji, a wkrótce wkroczy jeszcze młodsze pokolenie przyzwyczajone do jedzenia z boxów, które rodzice zamawiają do domu czy to z firmy caterignowej, czy z sąsiedniej restauracji
Dlaczego o nich mówię
Ten temat dzieli się na dwie części – jedna dotyczy samego #posiłku i jego jakości, kreatywności, sposobu podania. Druga natomiast to chwila #wyboru posiłku, na którą restaurator ma ogromny wpływ. O ile część dzieciaków jada zarówno w domu, jak i w przedszkolu, szkole, czy restauracji, wszystko, nie marudząc w żaden sposób, są dzieciaki, które potrzebują wsparcia
Menu – kolorowanka to dziś praktycznie bezdyskusyjna podstawa w restauracji. Menu z opcją wyboru (i wręczeniem dzieciakowi ołówka), to level do przodu. Dorzućcie do tego opcję wyboru jedzenia “to lubię” – dzieci Was pokochają. Zamieńcie drugą stronę karty na origami, a maluchy zajmą się z radością (często wraz z dorosłymi) tworzeniem pięknych rzeczy, których nie będą chciały wyrzucić. Tak, zwykły złożony w restauracji pies, czy ptaszek z Waszym logo powędruje z całą rodziną do domu
Wierzcie mi – dziecięce menu to ogromne narzędzie marketingowe, nad którym warto popracować i dobrze je przemyśleć 
Macie ciekawe pomysły na menu dziecięce? Podzielcie się inspiracjami
0